Moje ulubione letnie ciasto na moje imieniny

24 May

Dzisiaj są imieniny Joanny, a więc moje! Z tego powodu postanowiłam zrobić sobie przyjemność i upiec ciasto. I to nie byle jakie ciasto, bo moje ulubione. Przepis mam od mojej cioci, która dała go mojej mamie, która dała go mi i teraz ja się nim z Wami dzielę. Jest on dość specyficzny, bo nie ma w nim podanych miar (ml, gr itp.) ale zawsze wychodzi pyszne.

Zazwyczaj robię je ze śliwkami. Ponieważ jeszcze śliwki nie urosły, postanowiłam je zrobić z truskawkami i malinami, które akurat miałam.

Jest to ciasto z gatunku domowych, które robi się w 10 minut i je w 5, ponieważ tak dobrze smakuje :) zazwyczaj nie mogę się powstrzymać, żeby go nie zjeść, jak jest jeszcze ciepłe, więc doceńcie proszę moją cierpliwość, bo jeszcze go nie spróbowałam :)

Składniki

2 jajka

Pół kostki roztopionego masła

Szklanka cukru

1,5 szklanki mąki

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Wasze ulubione owoce ok. pół kilo.

Jak robimy?

Ubijamy pianę z białek. Po ubiciu dodajemy cukier, następnie żółtka, proszek do pieczenia i mąkę, mieszamy, wlewamy roztopione masło i znów mieszamy.

Przelewamy na (najlepiej) okrągłą formę do pieczenia. Nie rozwałkowujemy ciasta w foremce, tylko wylewamy masę i od środka zaczynamy układanie owoców. Masa sama będzie się rozciągać. Owoce układamy środkiem do góry, żeby sok nie wypłynął.

Wkładamy do piekarnika nastawionego na 180 stopni na ok. 30-35 minut.

Po wystygnięciu (jeśli wcześniej go nie zjecie) posypujemy cukrem pudrem.

No to do dzieła kochani!

Wspaniałego dnia Wam życzę i samych pyszności!

Related posts:

Tags: , , , , , ,

2 Responses to “Moje ulubione letnie ciasto na moje imieniny

  1. Iza 2. June 2012 at 22:17 #

    lubię takie ciasta ;)

  2. Leo Frans 17. December 2012 at 06:09 #

    who doesnt love to munch fruit cakes, they are really great..

    Up to date post on our personal blog site
    http://www.prettygoddess.com/index.php?board=24.0

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga!
Z chęcią poznam Twoją opinię!
Dziękuję za komentarze i pozdrawiam, Asia