Brownie z trzech czekolad z musem malinowym

15 Jul


W piątek były moje urodziny. Jak co roku w ten dzień wzięłam sobie dzień wolnego, żeby poświętować.
Więc w czwartek przyniosłam ciasto do pracy, żeby poświętować odrobinę z moimi kolegami.
Zdecydowałam się upiec coś z masą czakolady, ponieważ wiem, że ją uwielbiają ;)
Zrobiłam brownie, ale nie takie jak zawsze z gorzką czekoladą.
Na tę specjalną okazję zrobiłam je z truskawkowej, gorzkiej i białej czekolady. Żeby było jeszcze słodsze i ładniej wyglądało, zrobiłam mus malinowy.

Głodni? :)

Składniki
100 g gorzkiej czekolady
100 g czekolady truskawkowej
100 g białej czekolady
300 g masła
180 g mąki
100 g cukru
3 jajka

Jak robimy?
Bierzemy gorzką i truskawkową czekoladę, wkładamy do garnka wraz z 200 g masła i podgrzewamy aż się rozpuści mieszając od czasu do czasu. Następnie zdejmujemy garnek i pozostawiamy do wystygnięcia.
To samo, tylko w osobnym garnku robimy z białą czekoladą i 100 g masła.
Jajka ubijamy z cukrem i dodajemy masę z gorzkiej i truskawkowej czekolady. Następnie pomału dodajemy 120 g mąki. Przelewamy masę do formy.
Masę z białej czekolady i masła łączymy z 60 g mąki i przelewamy całość na ciemną masę, która już czeka w formie. Mieszamy delikatnie, tak że nasze brownie jest biało-czarne.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 ° C na ok. 40 minut.
W międzyczasie przygotowujemy mus malinowy.

Do zrobienia go potrzebujemy:

400 g malin
4 łyżki cukru

Maliny i cukier wsypujemy do garnka i pogrzewamy mieszając. Maliny powinny wydzielić sok i wtedy mieszamy jeszcze przez ok. 5 minut cały czas podgrzewając.

Musem polewamy ciasto w ok. 20 minucie pieczenia, kiedy jeszcze nie jest wypieczone.

Smacznego!

Related posts:

Tags: , , , , , ,

One Response to “Brownie z trzech czekolad z musem malinowym

  1. talablaska 15. August 2012 at 11:56 #

    Robiłam ostatnio podobne. Twoje wyszło piękne, u mnie nie rozpuścił się cukier trzcinowy, muszę zrobić kolejne podejście :)))

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga!
Z chęcią poznam Twoją opinię!
Dziękuję za komentarze i pozdrawiam, Asia