Warsztaty kulinarne dla blogerów w Izumi Sushi Biały Kamień

14 Dec

Ten wpis zaczęłam w Warszawie, i miałam nadzieję Wam go stamtąd posłać, ale przeprowadzka do dwóch miast mnie totalnie pochłonęła.

W środę część rzeczy już popłynęła do Dubaju, a poza tym, musiałam wyprowadzić się z Warszawy do mojego rodzinnego Krakowa, gdzie spędzę Święta i Sylwestra, a później fruuu!!!

Nie mogę uwierzyć, że ten tydzień już się kończy, tak szybko mi zleciał! Nawet nie wiem kiedy to się stało! Ciężko jest mi sobie wyobrazić, że w zeszłą sobotę byłam w mojej ulubionej Palmiarni i brałam udział w warsztatach kulinarnych dla blogerów.

Warsztaty zorganizowała dla nas Alicja Than, współwłaścicielka trzech restauracji Izumi Sushi w Warszawie oraz bloga http://foodfashionblog.com/, która należy do naszej małej społeczności Warszawskich Blogerów Kulinarnych.

Warsztaty tak jak wspomniałam, odbyły się w Izumi Sushi Biały Kamień, w dawnej Palmiarni.

Muszę tutaj się na chwilę zatrzymać, bo Palmiarnia to niezwykłe miejsce. Po raz pierwszy byłam tam ok. 2 lata temu, kiedy O. zabrał mnie tam na kolację. Powstała w 1929 roku i znajduje się w niej wspaniała roślinność, która nadaje restauracji uroku. Sprawia, że można się tam poczuć jak w dżungli, a nie w środku Warszawy.

Bardzo ucieszyłam się więc, kiedy Alicja zaproponowała organizację warsztatów.

I tak stawiliśmy się o 10 (ja z małym poślizgiem, bo w sobotę jednak łóżko wygrało) i zaczęliśmy się uczyć.

Prowadzącym był mąż Alicji – Alon – mistrz Sushi, Japończyk z pochodzenia.

Zaczęliśmy od podstaw, czyli gotowania ryżu. Następnie robiliśmy coś, czego jeszcze nigdy wcześniej nie jadłam, czyli słodki omlet japoński – Tamagoyaki. Jego głównymi składnikami są jajka i cukier. Na na dość dużej ilości tłuszczu smażymy cieniutkie naleśniki, które “składa się”. Ma powstać duży, prostokątny omlet, który później będziemy kroić i podawać z ryżem.

Pychotka! Co prawda robienie omletu nie było tak proste, jak wyglądało, kiedy robił go Alon, ale daliśmy radę ;) .

Następnie przeszliśmy do rożków, które robiliśmy z trzema różnymi nadzieniami.

Pierwsze z kurczakiem teriyaki i suszonymi pomidorami (kurczak zniknął strasznie szybko, bo był przepyszny! a przepis jest tutaj).

Drugie z kawiorem z łososia i łososiem, a ostatnie z tuńczykiem i porem.

Pozycja numer jeden i trzy, to moi zdecydowani faworyci!

Rożki smakowały wszystkim :)

Na koniec wypróbowaliśmy kilka rodzajów herbat, w tym herbatę ryżową – ulubioną Piotra Rubika. Niestety jej smak jest niezbyt zachwycający. Można ją pić raczej dla lansu niż smaku ;) .

Warsztaty były świetnie zorganizowane i poprowadzone. Zarówno Alon jak i Alicja mają ogromną wiedzę na temat sushi i kultury japońskiej.

Cieszę sie, że miałam możliwość w nich uczestniczyć i poznać kolejnych blogerów kulinarnych :)

Mówiłam już, że życie blogera jest cudowne?

A.

Izumi Sushi Biały Kamień

Biały Kamień 4

Related posts:

Tags: , , ,

5 Responses to “Warsztaty kulinarne dla blogerów w Izumi Sushi Biały Kamień

  1. JustInka 14. December 2012 at 13:12 #

    Wspaniałe musiały to być warsztaty :) Pozazdrościć! I ten uroczy maluch pałaszujący rożki :) najlepszy dowód że jedzonko było pyszne!

  2. AnnaP 14. December 2012 at 13:31 #

    A ja bardzo lubie smak ryżowej zielonej herbaty i nie piję jej dla lansu… zresztą dopiero z tego bloga dowiedziałam się, że to ulubiona herbata PR ( no i co z tego? ;) )…
    A sushi musiało być pyszne:-)
    Pozdrawiam:)

    • asia 14. December 2012 at 13:53 #

      Dziękuję za komentarz :) sushi faktycznie było pyszne, a co do herbaty ryżowej – to był sarkazm z mojej strony i mam nadzieję, że Cię nie uraził! Pozdrawiam ciepło, Asia

  3. AnnaP 14. December 2012 at 14:08 #

    Absolutnie nie:)
    Pozdrawiam cieplutko.

  4. hania-kasia 14. December 2012 at 15:52 #

    Już się nie mogę doczekać styczniowej edycji warsztatów, w której mam planie wziąć udział. Restauracja Izumi Sushi Biały Kamień jest przepiękna. Bardzo lubię zieleń i ulokowanie restauracji w palmiarni jest dla mnie idealne. Z przyjemnością wybiorę się tam w styczniu.

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga!
Z chęcią poznam Twoją opinię!
Dziękuję za komentarze i pozdrawiam, Asia