Megapyszna tarta eksperymentalna
14 Jan
Wczorajszy dzień był dniem bez weny.
Nie wiedziałam co zrobić na obiad, więc zrobiłam makaron.
Wyszedł średni i w sumie wcale nie miałam na niego ochoty.
Siedziałam głodna. A skoro głodna, to i zła.
Zaczęłam się zastanawiać, co tu zrobić dobrego i prostego. Pomyślałam o tarcie. Często robię tarty, z różnymi nadzieniami. W lodówce były krewetki, które czekały na to, żeby je ugotować. Zlitowałam się nad maluchami, pokroiłam drobno czosnek i je zamarynowałam.
Zrobiłam ciasto do tarty i zaczęłam myśleć jakie by tu zrobić nadzienie.
Lubię tartę szpinakową, zwykle dodaję do niej ser kozi. Tym razem zdecydowałam się też dodać czerwoną cebulę karmelizowaną, na której punkcie oszalałam ostatnio.
Uznałam, że krewetkom może spodobać się towarzystwo słodkiej cebulki i czosnkowego szpinaku.
Nie myliłam się.
Pierwszy kęs. MMM. Eksperyment się udał!
Teraz dzielę się z Wami tym wspaniałym przepisem.
Przepis na ciasto znajdziecie tutaj.
Poniżej podaję składniki do farszu.
- 400 g szpinaku
- 50 g sera koziego
- 1 jajko
- 1 ząbek czosnku
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 100 ml śmietany 30%
- 2 czerwone cebule pokrojone w piórka
- 3 łyżki octu balsamicznego
- odrobina wody
- 2 łyżki cukru brązowego
- 10-15 dużych krewetek
- 1 ząbek czosnku
- Sól i pieprz
Jak robimy?
Kiedy już ciasto będzie zrobione i poleży w lodówce, wyjmujemy je, rozwałkowujemy i wkładamy do piekarnika – tak jak w instrukcji.
W międzyczasie robimy farsz.
Zaczynamy od krewetek, do których wyciskamy ząbek czosnku, mieszamy i wstawiamy do lodówki.
Później przygotowujemy szpinak. O tej porze roku będzie to raczej mrożony, więc go rozmrażamy i odsączamy z wody. Ja robię to tak, że wrzucam już rozmrożony szpinak do garnka, podgrzewam na średnim ogniu i daję wodzie odparować, mieszając żeby się nie przypalił. Następnie, podgrzewamy 2 łyżki oliwy z oliwek na patelni, podsmażamy na niej delikatnie czosnek, kiedy się lekko przyrumieni dodajemy szpinak i podsmażamy przez ok. 1,5 minuty, żeby nabrał aromatu czosnkowego.
Zdejmujemy z ognia, przekładamy do miski, żeby szybciej wystygł. Jak już trochę ostygnie, dodajemy do niego jajko, śmietanę, sól i pieprz i wszystko dokładnie mieszamy.
Teraz przystępujemy do karmelizowania cebuli. Podgrzewamy patelnię, wlewamy na nią ocet balsamiczny, dodajemy wodę i cukier brązowy, mieszamy aż cukier się całkiem rozpuści. Wrzucamy cebulę, zmniejszamy nieco ogień i dajemy jej się spokojnie karmelizować, co jakiś czas mieszając. Będzie to trwać ok. 4 minut.
Wyjmujemy ciasto z piekarnika i zaczynamy układać na nim po kolei: karmelizowaną cebulkę, szpinak, krewetki i całość posypujemy kawałkami sera koziego.
Pieczemy przez ok. 20 minut.
SMACZNEGO!
Related posts:
Potrzeba matką wynalazków - zgadzam się w 100%! ...
Tak jak pisałam wczoraj na moim fanpage'u, nie chciało mi si...
Chleby bananowe to moja specjalność. Odkąd rok temu zaczęłam z nimi ...
Tags: karmelizowana cebula, krewetki, ser kozi, szpinak, tarta, tarta szpinakowa





>


Mmmmm musiała być pyszna, są na niej wszystkie składniki które bardzo lubię
Jeśli bez weny takie cudo stworzyłaś to ja Ci bardzo serdecznie gratuluję
Wygląda pysznie!
Bardzo Ci dziękuję za miły komentarz
Pozdrawiam serdecznie!
Z chęcią wypróbuj, mam słabość do tart:)
Wygląda bardzo pieknie, przypuszczam,ze musi byc tez smaczna
zawsze mam obiekcję przed smakowaniem owoców morza, ale muszę przyznać, że Twoja tarta wygląda wyjątkowo apetycznie i nie wiem, czy się nie skuszę:)
ps. fajny blog, pozdrawiam
Bardzo się cieszę, że Ci się spodobała
dziękuję za odwiedziny na blogu i zapraszam częściej! Pozdrawiam serdecznie, Asia