Okoń morski zapiekany z warzywami
20 Jan
Dzisiaj nadszedł ten dzień, kiedy odważyłam się podejść do stoiska z rybami i wybrać dwie z nich na obiad.
Dotychczas obawiałam się tego, bo jestem całkowitym laikiem jeśli chodzi o kwestię ryb. Nigdy za nimi nie przepadałam, gdyż mieszkając w Krakowie ciężko jest dostać świeżutką, jeszcze mrugającą oczkami. Lubiłam pstrągi, które można zjeść świeżo wyłowione w Zakopanem. Jeśli chodzi o kwestię ryb jestem bardzo rozpieszczona i nie zjem nieświeżej, w panierce albo w postaci kulki. Fuj i już! Musi być świeża!
Poszłam więc dziś do sklepu i postanowiłam wybrać tę, która będzie wyglądać najładniej, której oczy będą się błyszczeć (bo to wskazuje, czy jest świeża czy nie).
Padło na okonia morskiego.
Poprosiłam dwie, oczyszczone z wnętrzności sztuki dokupiłam jeszcze warzywa i wróciłam do domu, żeby przygotować obiad.
Sposób, w jaki je zrobiłam jest podobny do tego, który testowałam podczas warsztatów kulinarnych z Przemkiem Błaszczykiem. Wtedy filetowaliśmy rybę, ja zdecydowałam się na zrobienie jej w całości.
Warzywa pokroiłam w słupki.
Pół godziny w piekarniku i wychodzi rewelacyjna ryba!
Do zrobienia będą potrzebne (składniki na dwie osoby):
- 2 ryby
- 3 marchewki
- 2 pietruszki
- 5 młodych cebulek
- 1/3 kostki masła
- 1 cytryna
- świeży tymianek
- sól i pieprz
Ryby myjemy, jeśli trzeba oczyszczamy z wnętrzności, możemy też wyfiletować.
Warzywa kroimy w słupki metodą Julienne. Część warzyw wkładamy do środka ryby, resztą ją posypujemy. Masło kroimy w kawałki i część dajemy do środka ryby, część na wierzch. Cytrynę kroimy w kawałki i część z nich wyciskamy do środka i na wierzch ryby, zostawiamy do zapieczenia. Posypujemy świeżo mieloną solą i pieprzem oraz świeżym (lub suszonym) tymiankiem. Zawijamy w folię dokładnie i wkładamy do piekarnika nagrzanego na 200 stopni na 30 minut.
Jako dodatek proponuję świeży chleb z masłem lub pieczone ziemniaki z rozmarynem.
Smacznego!!!
Asia
Related posts:
Wczorajszy dzień był dniem bez weny. Nie wiedziałam co zrobić n...
Gdybyście zapytali mojej Mamy, dlaczego je ryby, odpowiedziałaby Wam...
Wujek Marek, brat mojej Mamy, przez ponad 40 lat był marynarzem. Prz...
Tags: julienne, okoń, okoń morski, pieczona ryba, ryba




>


Świeża rybka pieczona w folii z warzywami to jedna z najpyszniejszych potraw
okonia morskiego nie jadłam, ale wygląda baaardzo apetycznie!
Musi być smaczna i choć wielką fanką ryb nie jestem w takim wydaniu zjadłabym na pewno
Ja też fanką nie jestem, ale w tej wersji mi bardzo smakuje
Pozdrawiam!
Świetny przepis, dziękuję! W końcu zrobię inaczej niż filety obtoczone w mące i bułce tartej.
Bardzo się cieszę, że Ci się podoba
ja już dawno zrezygnowałam ze smażenia i jest to moja ulubiona opcja
Pozdrawiam, A.