Poznaj ze mną kuchnię arabską część 1.
16 Jan
Jeszcze do niedawna nie miałam pojęcia o kuchni arabskiej. Wiedziałam, że jest w niej hummus, że nie ma wieprzowiny, że pije się gorącą i obrzydliwie słodką herbatę, co wydawało mi się kuriozalne (po co pić ciepłą herbatę, jak na zewnątrz jest +50 stopni?).
Wraz z przeprowadzką do Emiratów zderzam się z tutejszą kuchnią na codzień. Zaczynam pomału poznawać jej prawdziwy smak, wygląd, zapach. I wiecie co? Jest to niesamowita przygoda!
Dlatego też rozpoczynam nowy cykl: “Poznaj ze mną kuchnię arabską”, w którym będę pisać o kuchni arabskiej. Póki co, wszystkie prezentowane dania będą pochodzić z restauracji, bo dopiero za parę tygodni przypłyną moje “narzędzia” kuchenne i będę mogła się prawdziwie wyżyć kulinarnie.
Tydzień temu spotkałam się z moim kolegą na shishę. Wiem, wiem, bardzo niezdrowe i nie powinnam promować palenia shishy, ale uważam, że czasem trzeba mieć coś od życia, a smakowa shisha od czasu do czasu to jest to! Poza tym, jest to część arabskiej kultury, z którą się zapoznaję
.
Poszliśmy do restauracji arabskiej. Musicie wiedzieć, że już wcześniej byłam w restauracjach arabskich i chciałam coś wypróbować, ale ile razy zadawałam pytanie obsłudze o skład poszczególnych dań nie dowiadywałam się niczego, bo po prostu słabo mówią po angielsku. Mój kolega jest w połowie Jordańczykiem, więc mówi po arabsku, co więcej, zna tajniki tej kuchni i obiecał mnie poduczyć, więc już niebawem zaskoczymy Was czymś smakowitym!
Poprosiłam go o zamówienie kilku typowych arabskich przystawek.
Były PRZEPYSZNE!
Pierwsza przystawka to Mutabal.
Jest to przepyszna pasta, której głównym składnikiem jest bakłażan. Oryginalnie tę przystawkę robi się w następujący sposób: bakłażana trzeba postawić na kuchence i przypalać z każdej strony, aż skórka się zwęgli, a środek zrobi się miękki. Następnie zawijamy ją w folię, w której trzymamy bakłażana przez ok. 30 minut. Zdejmujemy folię, wyjmujemy środek bakłażana i rozgniatamy. Do tego dodajemy czosnek, jogurt i tahini. W restauracji przyozdobiono dodatkowo orzeszkami pini, granatem i rzodkiewką, które idealnie dopełniły całość. Z ciepłą pitą smakowało to doskonale, a orzeszki i ziarna granatu przyjemnie chrupały.
Labneh, czyli libański serek.
Ma konsystencję bardzo miękkiego twarożku wymieszanego z jogurtem. Smakuje podobnie do tradycyjnych serków do chleba, ale jest lżejszy w smaku i konsystencji. Tutaj można go kupić wszędzie, z różnymi dodatkami. Moim zdecydowanym faworytem jest labneh z czarnuszką, którego mogłabym jeść bez przerwy! Serwowany jest z oliwą z oliwek, można go dosolić, dopieprzyć. Jednym słowem – PYCHOTKA!
I ostatnia przystawka tamtego wieczoru, czyli Tabouleh.
No dobrze, przekłamałam trochę, że znałam tylko hummus w kuchni arabskiej. O Tabouleh słyszałam wcześniej, ale nigdy wcześniej nie próbowałam i gdyby ktoś mi dał jej do spróbowania w Polsce – w życiu bym się nie zgodziła.
Dlaczego?
BO SKŁADA SIĘ PRAWIE WYŁĄCZNIE Z PIETRUSZKI! A ja pietruszki nie znoszę. Niemniej jednak, musiałam spróbować tutaj. I…niesamowite. W ogóle nie było czuć tego strasznego składnika!
Najzabawniejsza była sytuacja, jak dołączył do nas O., który tak jak ja jest przeciwnikiem pietruszki. Na początku stwierdził, że nie ma mowy, on tego nie je. Za moją namową spróbował. Później wracając do domu zwierzył mi się: “To z pietruszką było pyszne! Tylko głupio mi się było przyznać po tym, jak się wcześniej krzywiłem”.
W skład Tabouleh poza pietruszką wchodzi bulgur (często w Polsce zastępowany kuskusem), pomidorki, liście mięty, sok z cytryny, czerwona cebula, sumak, sól, pieprz i oliwa z oliwek.
Za tydzień przygotuję dla Was kolejną dawkę arabskich przysmaków. Czy taki cykl poświęcony jednej kuchni jest w ogóle dla Was interesujący? Czekam na Wasze opinie i komentarze!
Asia
Related posts:
Dzisiejszy temat powstał dzień po tym, jak opublikowałam pierwszy ...
Wczoraj wieczorem wrzuciłam na Facebooka post, że dzisiaj w cyklu o ...
Jak wiecie, 2 tygodnie temu byłam w souku z przyprawami, o czym może...
Tags: kuchnia arabska, lebneh, mutabal, pietruszka, tabouleh






>


Bardzo chętnie będę czytać
Mam ochotę na ten serek…
okazuje się, że można go bardzo prosto zrobić. Będę to testować w weekend i jak coś dopiszę
Pozdrawiam serdecznie! A.
Ooo to czekam w takim razie na wyniki testów
Zaczyna być jeszcze bardziej ciekawie ! Z przyjemnością będę śledzić nowinki z arabskiej kuchni.
Bardzo się cieszę!
Pozdrawiam serdecznie, Asia
Asiu,
a dla mnie tabouleh to jest hit! Uwielbiam pietruszkę
Czekam na kolejną część Twojego przewodnika.
Serdecznie pozdrawiam,
E.
haha
no to jak widać jest to totalny hit jak smakuje pietruszkożercom i pietruszkohaterom
Bardzo się cieszę i pozdrawiam Cę serdecznie, Asia
świetny pomysł z tą kuchnią arabską. Czekam na kolejny wpis
O ja też z niecierpliwością będę oczekiwać następnych wpisów o kuchni arabskiej, blogi, w których nasze rodaczki i rodacy opisują swoje kulinarne życie w innych krajach są zawsze moimi ulubionymi.
Cieszę się Olu bardzo!
Zapraszam w takim razie do zaglądania! Pozdrawiam serdecznie, Asia
Bardzo mi się podoba ten nowy cykl
Nie muszę inwestować już w żadne książki z przepisami arabskimi o które tak męczę koleżankę z Dubaju!Teraz po przepisy będę zaglądać do Ciebie!
:*
No i widzimy się w Dubaju
Haha
możesz mnie męczyć do woli
Pozdrawiam Cię Agatko serdecznie i nie mogę się doczekać,jak się spotkamy w Dubaju! :*
Zapowiada sie ciekawie, z checią bede śledzić,żyjąc w śródziemnomorskich klimatach to dla mnie nowość:)
Kalejdoskop Renaty
Dziękuję za odwiedziny!
cieszę się, że mój nowy cykl Cię zainteresował. Pozdrawiam serdecznie, Asia
Ekstra!
Nie mogę się doczekać kolejnych części
Ja kocham pietruszkę, więc bardzo prawdopodobne, że uzależniłabym się od Tabouleh 
Pozdrawiam
Jeśli lubisz pietruszkę, to z pewnością!
Pozdrawiam! Asia
Super cykl…czekam na więcej przepisów:)! Pozdrawiam!
bardzo dziękuję
zapraszam w środę! Pozdrawiam, Asia
Sziszę kiedyś zapaliłam, tylko raz, ale była pyszna. Jestem cała podekscytowana twoją nową serią, będę zaglądać.
bardzo się cieszę
zapraszam w środę! Pozdrawiam, Asia
Bardzo fajny pomysł tematyczny, będę czytała z przyjemnością:)
cieszę się, że Cię zainteresowała
zapraszam w środę! Pozdrawiam! Asia
Kuchnia Arabska jest bardzo smaczna – uwielbiam ją
Warto poznawać smaki świata
Arabska restauracja … czy w moim mieście jest arabska restauracja ? muszę koniecznie sprawdzić
:)
Ania! Nie restauracja, tylko do kuchni!
))
Zazdroszcze miejsca zamieszkania