Truflowe śnieżki
10 Jan
W Polsce spadł śnieg. Nic dziwnego w sumie, w końcu mamy środek zimy. Niemniej jednak, jestem trochę zawiedziona, a może nawet obrażona, że nie mógł spaść przed moim wyjazdem!
Taki świeży śnieżek jest fajny, mięciutki. Delikatnie oplata gałęzie drzew i tworzy pierzynkę na trawie.
Tak jest pierwszego dnia oczywiście, później przychodzą panowie z solą w wiaderkach i ogromne piaskarki wypluwające piasek na ulice. Ze śniegu robi się breja, a buty po paru tygodniach są do wyrzucenia.
Ale, ale! Śnieg ma też dobre strony, bo:
- możemy obrzucić nielubianego sąsiada śnieżkami/możemy też obrzucić kogoś kto nam się podoba, w ramach zaczepki,
- możemy pozjeżdżać z górki na sankach, albo na tzw. “dupoślizgach”,
- w końcu możemy ulepić bałwana
świetna zabawa dla małych i dużych!
Śnieg właśnie był inspiracją do zrobienia przeze mnie trufelek kokosowych. Wyglądają jak kulki śniegu i przypominają mi o zimie, szczególnie, że najlepiej smakują mocno zmrożone.
Są niezwykle proste w wykonaniu, potrzebują tylko trochę czasu, więc jeśli chcecie je zrobić na dzisiejszy wieczór, to musicie przyśpieszyć.
Najlepiej robić je w parę osób, bo jest wtedy niezły ubaw i wzrasta kreatywność. Można się nimi rzucać, można się gonić mając ubrudzone ręce, można wymyślać nowe dodatki, żeby urozmaicić smak, itp. itd.
Mam nadzieję, że będziecie mieli tyle radości w robieniu ich, co ja
Ależ się rozpisałam!
No to przepis:
Składniki
- 1 szklanka kremu kokosowego
- 1 szklanka wiórków kokosowych
- 2 tabliczki białej czekolady (200 g)
- 1 łyżka masła
Do niewielkiego garnka wlewamy krem kokosowy i wiórki. Mieszamy i podgrzewamy, aż się zagotuje. Zdejmujemy z ognia i wrzucamy rozdrobnione kawałki białej czekolady. Mieszamy i zostawiamy na kilka minut, aż czekolada się rozpuści. Na końcu dodajemy masło i mieszamy do rozpuszczenia.
Całość wkładamy do lodówki na ok. 3 godziny.
Po tym czasie wyjmujemy masę i łyżeczką robimy kulki, które obtaczamy w wiórkach kokosowych i układamy na folii aluminiowej lub papierze do pieczenia *. Po zrobieniu wkładamy je na ok. 2 godziny do lodówki.
Najlepsze są na zimno. Im dłużej poleżą tym lepiej!
Smacznego!
* do środka można włożyć owoce lub inne dodatki, żeby urozmaicić smak. Ja zrobiłam 4 rodzaje: z pestkami granatu, truskawkami, mix i z sokiem z limonki i skórką.
Related posts:
Dzisiaj są imieniny Joanny, a więc moje! Z tego powodu postanowi...
Od dzisiaj u mnie zaczęło się odliczanie dni do Świąt. Brakuje ...
Nie zaskoczę Was mówiąc, że brioszki kojarzą mi się z Francją. Moj...
Tags: granat, kokos, kokosowy, krem kokosowy, limonka, trufelki, trufla, trufle, trufle kokosowe, truskawka, wiórki kokosowe






>


Ale piękne śniegowe kuleczki! na pewno są pyszne!
))
pozdrawiam i życze kolejnych ślicznych inspiracji
dziękuję bardzo
mam nadzieję, że znów mnie natchnie!
Asiu, wpadam do Ciebie na deser!
Te trufle totalnie mnie zachwyciły
Jak inspirująca może być tęsknota za śniegiem ! Trufelki piękne .
A my właśnie z łopatami idziemy przekopywać wyjazd z garażu …
No właśnie tak sobie pomyślałam, jak czytałam wpis, że ckni Ci się do domu co? Trufelki są super i mam ochotę je zrobic:)
A krem kokosowy to może byc takie coś z puszki jak kupuje się masę toffi czy inaczej karmelowa? bo chyba widziałam też kokosowe…?
Ale słodziutkie maleństwa:)
Te trufelki wyglądają Asiu pięknie! Mam nadzieję, że natknę się na ten krem kokosowy, a jak nie to może się skusze by zrobić go sama. Pozdrawiam ciepło!
dziękuję bardzo i ogromnie się cieszę, że Ci się podobają
skuś się skuś
urocze śnieżne kuleczki!
uwielbiam śnieg! dziś dwie bite godziny chodziłam po ośnieżonym lesie – pięknie było
dzięki Kasiu!
ja też lubię śnieg, ale tak przez 2 tygodnie, później jak dla mnie mógłby nie istnieć
niemniej jednak, spacer po lesie w śniegu jest niewątpliwie bardzo miły
Genialne trufelki
Oj zjadłabym! 
Pozdrawiam
Te trufelki są super
Asiu, podeślij mi z kilka
Podaj adres, to zrobię kolejne i Ci prześlę
Pozdrawiam serdecznie!
mniam