Mąż gotuje: Tosty francuskie z limonkowym mascarpone i puree malinowym

6 Jul

Rany, ale dawno mnie tu nie było. Muszę przyznać, że ostatnio jestem strasznie zajęta, ale obiecuję się już poprawić. W przyszłym tygodniu zaczyna się Ramadan, więc wszyscy trochę zwolnią, a czas stanie w miejscu. Tymczasem ostatni weekend przed Ramadanem, więc wykorzystujemy go do granic możliwości i najadamy się pysznościami. Ten przepis, to dzieło O. Deser BARDZO wysokokaloryczny, niezbyt słodki dzięki kwaśnym limonkom i malinom. Znika z talerza w dwie minuty i chce się jeszcze. Drogie Panie, namówcie swoich Panów, żeby Wam coś takiego przygotowali :).

Tosty francuskie

Składniki:

  • pieczywo tostowe
  • maliny (ilość wg. uznania)
  • 1 łyżka cukru brązowego
  • 1 paczka mascarpone
  • sok z limonki + starta skórka
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mleka
  • 1 łyżka masła do smażenia

Mleko mieszamy z jajkiem, moczymy w nim pieczywo tostowe z jednej i z drugiej strony i posypujemy brązowym cukrem. Smażymy na maśle, aż się zarumienią. W międzyczasie przygotowujemy mascaropone, dodajemy do niego 1 łyżkę brązowego cukru, sok z limonki i startą skórkę, a maliny rozgniatamy widelcem.

Podajemy ciepłe tosty polane mascarpone i puree malinowym.

Smacznego!

Tosty francuskie

Related posts:

Tags: , , , , , ,

6 Responses to “Mąż gotuje: Tosty francuskie z limonkowym mascarpone i puree malinowym”

  1. coline 6. July 2013 at 15:46 #

    Pysznie wyglądają, ale zdrowiej by było, gdyby nie smażyć na maśle, tylko na oleju rzepakowym – wtedy też nie “przypaliłyby” się przy brzegach, bo olej ma wyższą temperaturę dymienia ;)

    • asia 6. July 2013 at 17:17 #

      Może i tak, ale z drugiej strony olej rzepakowy jest modyfikowany genetycznie (a raczej sam rzepak), więc niestety nie użyję go w kuchni. Poza tym, nie ma to jak smak masła :) Pozdrawiam i witam na blogu!

  2. Karolina 6. July 2013 at 15:53 #

    Ależ pyszne te tosty! Ależ wspaniały mąż! mój też gotuje ale niestety, porzucił te sferę i zostawił ją mnie:( dlatego pozwolę sobie na oficjalny apel: mężu wróć do kuchni!:)))

    • asia 6. July 2013 at 17:18 #

      hahahaha :) dokładnie taki sam apel chciałam niedawno wystosować, bo mój mąż gotował, dopóki nie założyłam bloga. Na szczęście mnie zaskoczył :) życzę Ci tego samego i witam na blogu! A.

  3. lovingit.pl 7. July 2013 at 21:23 #

    No właśnie, właśnie, bo się stęskniłam za Tobą i nowymi wpisami… ;) Haa, mąż gotuje, świetny wpis, już podesłałam swojemu M :D Chociaż nie powiem, bo pichci, pichci czasem, takie pyszności mu wychodzą spod rąk, że palce lizać!! ;)
    Pozdrowienia!

  4. Gosia @Trawka Cytrynowa 9. July 2013 at 11:37 #

    Ale dobrze masz z takim mężem:) Mój też na szczęście pichci i też na dobre nam to wychodzi :) Bardzo miły blog, będę częściej zaglądać, bo uwielbiam relacje zza morza :)

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga!
Z chęcią poznam Twoją opinię!
Dziękuję za komentarze i pozdrawiam, Asia