Ramadan w Dubaju

26 Jul

Ramadan Kareem

***Będąc w krajach muzułmańskich w okresie Ramadanu, wszędzie będziecie widzieć napis “Ramadan Kareem”, jest to pozdrowienie, którym witają i żegnają się wszyscy w tym czasie. “Kareem” oznacza “Hojny”, podczas Świętego Miesiąca oprócz poszczenia, każdy ma obowiązek pomagać, dlatego organizowane są imprezy charytatywne i zbiórki dla najbiedniejszych.***

No i po wielu tygodniach wyczekiwania nadszedł Ramadan. Nie mogłam się go doczekać, bo zawsze to jakieś nowe doświadczenie. Wszyscy mówili i ostrzegali “Na co Ty się tak cieszysz!? Przecież w Ramadanie nic się nie dzieje!”, “Ramadan to najgorszy okres w Dubaju”, itp. itd. Nie słuchałam i dalej nie mogłam się doczekać. W końcu zaczęło się. Pierwszego dnia byłam bardzo szczęśliwa. Trzeciego już nie mogłam się doczekać aż się skończy, dlaczego? Zacznijmy od początku.

Ramadan to największe święto muzułmańskie. Trwa miesiąc i co roku wypada w innym czasie, ponieważ jest wyznaczany według faz księżyca. Wg. kalendarza arabskiego wypada w 9 miesiącu. Przez cały jego okres wyznawcy poszczą od świtu do zmierzchu i w tym czasie nie mogą spożywać żadnych pokarmów, ani przyjmować napojów, nie można też palić papierosów. Post przerywa się po zachodzie słońca, po modlitwie, i wtedy, tradycyjnie, rodziny zasiadają do wspólnej kolacji – Iftar. Na początek serwowane są daktyle, które dzięki swoim właściwościom wpływają na lepsze trawienie i później można już jeść do woli. Wpis o Iftarze już niebawem.

W Dubaju oprócz zakazu jedzenia i picia dochodzi jeszcze kilka innych. Należy się odpowiednio ubierać, to znaczy, ramiona i dekolt powinny być zasłonięte. Oczywiście część osób tego nie przestrzega i jeszcze nie widziałam, żeby ktokolwiek został za to ukarany. Nie można słuchać głośnej muzyki ani w czasie postu, ani wieczorem, dlatego w tym czasie nie wybierzecie się na żadne ciekawe imprezy.

ramadan

***Kupując jedzenie lub nawet kawę czy wodę, na wynos z restauracji, dostaniecie opakowanie z taką właśnie naklejką***

W ciągu dnia wszystkie restauracje są zamknięte, a jeśli nawet są otwarte, to można tylko kupić jedzenie na wynos, więc nie usiądziecie. Jeśli chodzi o jedzenie, to nie można jeść nawet we własnym samochodzie, chyba że ukryjecie się pod siedzeniem ;). Ostatnio dwa razy byłam świadkiem, jak w sklepie ktoś próbował napić się wody i jedna osoba dostała ostrzeżenie od ochroniarza, a druga oberwała w twarz od stojącej obok kobiety, także lepiej uważać. Kary za nieprzestrzeganie zasad to 2000-2500 AED (ok. 2000 zł) lub 1-2 lat więzienia. Do 20:00 nie napijecie się też alkoholu, bo sprzedaż zaczyna się dopiero po zakończeniu Iftaru.

ramadan2

***Restauracje i kawiarnie z zewnątrz wyglądają na zamknięte, w środku jednak można kupić jedzenie na wynos***

Jednak Ramadan nie jest aż taki straszny jak mogłoby się wydawać. Część firm skraca godziny pracy i nawet osoby, które nie poszczą kończą dwie godziny wcześniej (czyli ok. 15).

Sami Muzułmanie lubią ten okres. Rozmawiałam o tym z moimi znajomymi, którzy go obchodzą i mówią, że pierwsze kilka dni są najgorsze, później się przyzwyczajają. To co najbardziej lubią w Ramadanie, to czas, który mogą spędzić ze znajomymi i rodzinami wieczorem podczas wspólnych kolacji. Dla nich to takie nasze Święta Bożego Narodzenia, tylko bez prezentów i w lecie.

Czy podczas Ramadanu da się schudnąć? O to zapytałam moją koleżankę. Wręcz przeciwnie. Przez to, że wieczorem obiadają się do granic możliwości, a w ciągu dnia wykonują jak najmniej ruchów, pod koniec miesiąca mało kto mieści się w spodnie.

Dla nas, przybyszów z Europy i innych części świata, nie jest to zbyt ekscytujący okres. W weekendy nic się nie dzieje, aż do wieczora. Co robimy w takim razie? Czytamy książki, oglądamy seriale, gramy w gry, chodzimy na siłownię, gotujemy, spotykamy się ze znajomymi w domach…i czekamy na 10 sierpnia, kiedy ten Święty Miesiąc się nareszcie skończy…;)

ramadan

Related posts:

Tags: , , ,

3 Responses to “Ramadan w Dubaju”

  1. lovingit.pl 29. July 2013 at 16:04 #

    Naprawdę podziwiam, że zdecydowałaś się tam zamieszkać :) Ja nie znoszę żadnych ograniczeń, więc wyobrażam sobie, że dla mnie te zasady, do których musi się stosować w końcu każdy, byłyby niezwykle uciążliwe. Za to uwielbiam Twoje przepisy, mam nawet folder “kuchnia arabska”, a zupa z soczewicy, jaką ostatnio robiłam, wyszła przeeepyszna! I bardzo, bardzo pikantna ;) Pozdrawiam :)

  2. Ola 16. August 2013 at 15:02 #

    Tak z ciekawości pytam, jaki bylby stosunek do cudzoziemcow którzy nie obchodzą Ramadanu i np. by się napili wody. Mój maz jest Iranczykiem i mowil, że w Iranie np. ci co nie obchodzą Ramadanu mogą jeść w ciągu dnia, ale aby nie paradowali wśród swietujacych.
    Pozdrawiam

    • asia 16. August 2013 at 16:33 #

      Hej Ola! Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :) jest tak, że osoby, które na stałe mieszkają w Dubaju nie mogą w ogóle spożywac żadnych posiłków ani pić wody w miejscach publicznych, co dotyczy też samochodów. Turyści teoretycznie mogą, ale nie jest to zalecane. Ja nie widziałam nikogo, kto by pił wodę albo jadł wciągu całego Ramadanu :)
      Pozdrawiam!

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga!
Z chęcią poznam Twoją opinię!
Dziękuję za komentarze i pozdrawiam, Asia