Co nowego w Dubaju?

23 Feb

Rany! Ale dawno mnie tu nie było. Ostatni raz we wrześniu! (!!!)

W tym czasie wiele się wydarzyło. Nie odzywałam się, bo byłam strasznie zapracowana, a później postanowiłam zrobić małą przerwę od blogowania. Ostatnio jednak wszystkie znaki na ziemi i niebie mówią, że powinnam wrócić. Im dłużej mnie nie ma, tym więcej otrzymuję maili z zapytaniami o Dubaj, o to co się u mnie dzieje, co mnie bardzo cieszy i motywuje do działania!

Zacznę od małego streszczenia, co ostatnio się działo u mnie i w Dubaju.

We wrześniu, kiedy pojawił się mój ostatni post, byłam tuż przed końcem przygotowań do Vogue Fashion Dubai Experience (VFDE), imprezy, którą organizowałam razem z całą bandą świetnych ludzi z całego świata.  To wydarzenie wprowadziło Dubaj na mapę “świata mody”. Współorganizowane przez Vogue Italy, przyjechała na nie sama naczelna, Franca Sozzani, która we Włoszech jest podobno drugą najważniejszą osobą po papieżu ;). Impreza składała się z kilku części, najważniejszymi były jednak pokaz mody w Dubai Mallu i kolacja dla VIPów w hotelu Armani. Tyle miesięcy przygotowań, kiedy wszystko skończyło się po jednym dniu nie mogłam w to uwierzyć. Była to zdecydowanie jedna z najciekawszych imprez jakie organizowałam w życiu. Współpraca z Włochami, którzy są wybuchowi, krzykliwi, zmieniają zdanie co 5 minut, a z drugiej strony z Arabami, którzy lubią postawić na swoim, równie często zmieniają zdanie i zawsze mają rację, była nie lada wyzwaniem.

Vogue

VFDE

VFDE

więcej zdjęć tutaj.

Po zakończeniu pojechaliśmy z O. na zasłużony 8 dniowy wypoczynek do Indonezji, ale o tym innym razem.

Bali

W listopadzie pracowałam przy Formule 1 w Abu Dhabi. Ryk samochodów, gorąc, tłumy ludzi, a na przeciwko przygotowania do koncertu m.in. Jay-Z. Po czterech dniach mój słuch był bardzo nadwyrężony, a ja czułam się jak po maratonie, ale było warto! W tym roku z chęcią to powtórzę!

F1

 

F1

Prosto z Formuły 1 wpadłam w wir przygotowań do…pokazu fajerwerków! Ja, która fajerwerków unikam jak ognia, bo boję się, że wybuchną mi w twarz, oraz ze względu na ich destrukcyjny wpływ na środowisko, organizowałam największy na świecie pokaz, który odbył się w Sylwestra. Zanim jednak zaczęliśmy myśleć o Nowym Roku, Sheikh Dubaju zapragnął przygotowania pokazu “na w razie czego”. Dubaj startował do organizacji Expo, które odbędzie się w 2020 roku, dlatego w przypadku gdyby wygrał, potrzebne były fajerwerki na Burj Khalifa.

expo - logo

Piękne logo

W 2 tygodnie (co może wydawać się całkiem dużą ilością czasu, a wcale nie jest, biorąc pod uwagę, że B.K. to najwyższy budynek świata) fajerwerki zostały przetransportowane ze Stanów i zamontowane. Na szczęście Dubaj Expo wygrał i można było je odpalić, w przeciwnym razie pirotechnicy, którzy pracowali dniami i nocami, żeby je zamontować, musieliby je ściągnąć, żeby zaraz zamontować ponownie na Nowy Rok…

Burj Khalifa

Burj Khalifa pięknie podświetlona na świętowanie wygranej

Expo fajerwerki

Pokaz fajerwerków – dolna część B.K.

Filmik do pokazu znajdziecie tutaj.

A Sylwestrowy pokaz? Syn Sheikha Dubaju, Hamdan, w 2012 roku był świadkiem największego pokazu fajerwerków na świecie, który odbył się w Kuwejcie. Zabolało go to bardzo, bo przecież to Dubaj ma wszystko największe, najlepsze i najdroższe, wobec tego zapragnął mieć podobny pokaz u siebie… z tym, że siedmiokrotnie większy. I w krótszym czasie, żeby pobić dwa rekordy Guinnessa :). Fajerwerki zostały zainstalowane na sztucznie usypanych wyspach: Palm Jumeirah i The World. Wszystko wyglądało wspaniale, przy instalacji pracowało ponad 200 pirotechników ze Stanów, drugie tyle osób mieszkających w Dubaju, w tym ja :). Oprócz pokazu na wyspach przygotowywaliśmy też fajerwerki na Burj Khalifa.

NYE fajerwerki

Fajerwerki gotowe do odpalenia :)

NYE

Widok na The World ze 148 piętra

NYE

Deszcz fajerwerków

Poniżej zamieszczam linki, gdzie możecie zobaczyć wszystkie pokazy:

Palm Jumeirah i The World

Burj Khalifa

Gdzie spędziłam Sylwestra? W pracy, ale za to na najwyższym budynku świata, na 148 piętrze, a dookoła deszcz fajerwerków.

Koniec stycznia i początek lutego upłynęły na wizytacjach z Polski, dzięki czemu mam teraz całą lodówkę wypełnioną kiełbaską, a tylu polskich słodyczy to nigdy w domu nie miałam! :)

W styczniu też w Dubaju odbyła się Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, było super, kameralnie, za kupione losy dostawaliśmy słodycze z Polski. Fajnie, że ta wspaniała akcja dotarła też tutaj.

WOSP

Piękny kubek no i super naklejka :)

WOSP - slodycze

Wylosowane przeze mnie słodycze!

Od teraz postanowienie, wracam do blogowania :) Do usłyszenia niebawem!

A.

Related posts:

Tags: , , , , , , , , ,

6 Responses to “Co nowego w Dubaju?”

  1. Kamila 25. February 2014 at 17:24 #

    Hej. Wspaniale spędziłaś czas. Pewnie się napracowałaś, ale za to efekty…

    • asia 25. February 2014 at 18:16 #

      Hej! No faktycznie :) ledwie żyłam, ale są plusy, po pierwsze efekty, po drugie super kondycja po przedimprezowym bieganiu, po trzecie schudłam ;)) Pozdrawiam!

  2. MiL 28. February 2014 at 15:31 #

    No w takim emocjonującym i intensywnym okresie na blogowanie na pewno nie było miejsca! :) Wcale się nie dziwię!
    Pisałaś kiedyś, że jednym z Twoim marzeń jest pobyt we Włoszech – chyba zaczęło się spełniać, tylko to Italia zawitała u Ciebie :)

    Pozdrawiam z Matery! :)
    Marta

    • asia 28. February 2014 at 19:47 #

      Cześć Marta! :) dziękuję za komentarz i zazdroszczę Ci Matery! Muszę się kiedyś wybrać i spotkamy się na kawkę! A Italia faktycznie jest coraz, coraz bliżej, nawet osoba, z którą najczęściej pracuję przy projektach, to Włoch więc coś w tym jest :)

      Pozdrowienia!
      Asia

      • MiL 14. March 2014 at 11:41 #

        No proszę, chyba Italia jest Ci pisana w takim razie! :) Jeśli tylko będziesz w Materze, to koniecznie daj znać! :) Pozdrawiam serdecznie!!

  3. Anna 19. March 2014 at 10:27 #

    ooooo zazdroszczę pracy przy F1:)

Cieszę się, że trafiłeś na mojego bloga!
Z chęcią poznam Twoją opinię!
Dziękuję za komentarze i pozdrawiam, Asia