W ciągu ostatnich dwóch dni dużo rzeczy się wydarzyło, mam tu na myśli dwa absolutnie fantastyczne spotkania z blogerami.
Przyznam, że po raz pierwszy miałam okazję w czymś takim uczestniczyć i na pewno zamierzam to powtarzać tak często jak to możliwe!
Pierwsze spotkanie odbyło się w indyjskiej restauracji Ganesh w Warszawie. Było to spotkanie Warszawskich Blogerów Kulinarnych. W sumie powinnam napisać Blogerek, bo żaden z Panów Blogerów się tym razem nie przyłączył, ale mamy nadzieję, że następnym razem będą uczestniczyć!
Spotkanie było świetne nie tylko z powodu pysznego indyjskiego jedzenia. Poznałam wiele naprawdę świetnych kobiet! Niesamowicie przedsiębiorczych, mających/zakładających własne firmy lub pracujące w firmach prywatnych. Swoje blogi traktują jako hobby i zajmują się nim po godzinach, w weekendy, kiedy tylko znajdą czas. Fajnie było porozmawiać o naszych wspólnych zainteresowaniach, nie tylko o gotowaniu!
Następne spotkanie już za miesiąc i nie mogę się doczekać!
Wczoraj z kolei zostałam zaproszona na degustację win do warszawskiego Sheratona. Przybyły osoby ze świata blogerskiego i mediów. Spotkanie miało na celu przedstawienie nam nowej akcji, która od niedawna ma miejsce w Sheratonie. Akcja nazywa się Sheraton Social Hour. We wtorki i czwartki w godzinach 19:30-20:30 w Lobby Barze odbywają się degustacje win. Goście mogą wybrać wina premium z karty Sheraton Selects, na której zaproponowanych jest 8 win wymienianych co jakiś czas, i degustować.
We wspaniałej atmosferze panującej w Lobby Barze przetestowaliśmy 8 win, które były przedstawiane przez sommeliera. Do każdego wina została dobrana przekąska przez wspaniałego Szefa Kuchni – Artura Grajbera.
Wybór przekąsek wcale nie był oczywisty. Propozycje były zaskakujące i wielokrotnie stwierdzaliśmy, że w życiu nie pomyślelibyśmy/lałybyśmy o takim połączeniu smakowym z winem.
Ponieważ interesujecie się kuchnią i na pewno szukacie czasem dobrych przekąsek do konkretnego rodzaju wina wypiszę Wam wszystkie zestawienia + zdjęcia przekąsek (chyba żadna mi nie umknęła
).
Rozpoczęliśmy degustację od win białych.

Jako pierwsze poszło Pomino Bianco, wino włoskie, mieszanka Chardonnay i Pinot Bianco.
Do tego pyszna mini tarta z kremową gorgonzolą i warzywami

Drugie było 100% Chardonnay, francuskie Chablis la Paullie.
Do tego panierowana mini mozzarella z pomidorkami koktajlowymi, świeżą bazylią i oliwą z oliwek. Panierka na mozzarelli bardzo nam się spodobała, bo była cieniutka, ledwo widoczna i nie odpadała.

Trzecim białym winem był Marques De Casa Concha Chardonnay, doskonałe chilijskie wino, bardzo delikatne w smaku. Do tego została dobrana jedna z moich ulubionych przekąsek tego wieczoru, czyli bagietka zapiekana z kozim serem i szpinakiem! Bomba! Szczególnie, że udekorowana została słodkim musem figowym i płatkami migdałów.

Ostatnie wino, to mój osobisty faworyt. Znane mi już od dawna i uwielbiane – Caliterra Sauvignon Blanc Reserva z Chile. Jest to niesamowicie delikatne wino o tak owocowym zapachu, który czuć z odległości. Czuć w nim cytrusy, jest lekko kwaskowate. Do niego Szef Kuchni zaproponował Mus z wędzonego pstrąga, limonkowy vinaigrette, pomidory oraz Makaron garganelli z pomidorami koktajlowymi

Następnie przeszliśmy do wina czerwonego

Zaczęliśmy od włoskiego Rosso di Montalcino. Tutaj przekąska była zupełnym zaskoczeniem ponieważ zostały zaproponowane pierożki warzywne ratatouille z curry. Lekko pikantne pierożki do czerwonego wina? Otóż tak. I smakowały do niego idealnie.

Później próbowaliśmy czerwonego Marques De Casa Concha Merlot. To wino miało specyficzny, bardzo ciemny kolor, nawet nazwaliśmy je Czarnym Winem
.
Tutaj pojawiła się kolejna z moich ulubionych przystawek: pieczony indyk z sosem pomarańczowym z wanilią. Został posypany świeżym tymiankiem, co dodało mu niepowtarzalnego smaku.

Przedostatnie wino, to bardzo mocne, jak dla mnie, Penfolds Shiraz/Cabernet Koonunga Hill. Złagodziły je trochę przekąski: tatar z łososia z musem serowym i grzanka oliwkowa z musem z suszonych pomidorów podane z sosem holenderskim. Druga przekąska była obłędna!


Ostatnie wino powinno być polecane osobom z katarem
To nie żart. Wdychając mocniej jego zapach czuć… miętę!
Do tego wina została podana chyba najlepsza zakąska w postaci karmelizowanej figi z rukolą i szynką parmeńską, a od spodu przyłożone zostały mini grzanki (ciekawy pomysł!)



Powyżej na zdjęciu uśmiechnięty Szef Kuchni Artur Grajber (obfotografowany nie tylko przeze mnie)

Zaproszeni goście

Pan Sommelier i w tle ubrana w białą koszulę organizatorka spotkania Agnieszka Róg-Skrzyniarz Dyrektor PR Hoteli sieci Starwood w Polsce.
___________________________________________________________
Podsumowując, spotkania były fantastyczne. W czwartek rano rozmawiałam z moim kolegą mówiąc mu, że wybieram się na kolejne spotkanie blogerskie, na co on powiedział “Jak to? Przecież internet miał dzielić, a nie łączyć!”. Coś w tym jest, że internet wydaje nam się miejscem ludzi samotnie spędzających czas przed ekranem komputera. Tymczasem ci ludzie spotykają się razem i inspirują. Blogerzy wspierają się nawzajem, dzięki czemu dowiadują się nowych informacji, czytają na tematy, które ich interesują oraz mogą popularyzować swoje blogi.
Zachęcam wszystkich blogerów do uczestniczenia w takich spotkaniach. Grup jest dużo, otwartych na nowych członków. Ja też z chęcią przyłączę się do kolejnych grup blogerskich, więc jak wiecie o jakichś spotkaniach, nie zapomnijcie mnie poinformować!
Asia.
P.S. Jak na to teraz patrzę, to chyba mój najdłuższy wpis na blogu