Poznaj ze mną kuchnię arabską cz. 8 Bakłażan
2 Apr
Na moim balkonie mam nowego mieszkańca. Jest wysoki i szczupły, a w rękach trzyma wspaniałe, ciemnofioletowe owoce. Któż to taki? Bakłażan.
Hodowałam już w swoim życiu dużo roślin. Zazwyczaj były to przyprawy lub zwykłe kwiaty. Nigdy nie myślałam, że będę mieć bakłażana, a tu niespodzianka. Zobaczymy jak mu się będzie podobać, bo mój balkon jest od strony morza i bardzo na nim wieje. Jak na razie trzyma się dzielnie.
Bakłażany w kuchni arabskiej są przygotowywane na wiele sposobów, nadziewane, w formie pasty itp. Co mi się najbardziej podoba, to sposób w jaki są przyrządzane, to znaczy, nakłuwa się je w kilku miejscach widelcem i piecze w wysokiej temperaturze, aż zmiękną.
Dzisiejszy przepis to znana przystawka – Baba Ghanoush. Przystawki w świecie arabskim są nazywane “Meze”. Zazwyczaj na stole podaje się się ich kilka lub nawet kilkanaście i każdy nakłada sobie po trosze na talerz. Są przygotowywane w miniaturowej formie, tak żeby się nimi nie przejeść. Po raz pierwszy spróbowałam meze będąc na Cyprze. Pojechaliśmy tam na 3 miesiące popracować w trakcie studiów. Na ostatnie kilka dni naszego pobytu wynajęliśmy samochód i objechaliśmy nim całą część grecką tego niewielkiego państewka.
Pewnego razu przejeżdżaliśmy przez niewielką wioskę i bardzo zgłodnieliśmy. Trafiliśmy do tawerny, której specjalnością było meze. Na Cyprze wyglądało to nieco inaczej niż w Emiratach, bo na meze składały się tylko dania mięsne i rybne, a dokładniej – niewielkie kawałeczki ryb i różnego rodzaju mięsa. Przepyszne!
Do zrobienia Baba Ghanoush będziemy potrzebować:
- 2 duże bakłażany (1 kg)
- 1/4 szklanki jogurtu naturalnego (60 ml)
- 2 łyżki soku z cytryny
- 1 ząbek czosnku, wyciśnięty
- 1/4 szklanki tahini (60 ml)
- 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
- 1/2 szklanki świeżych liści kolendry
Nakłuwamy bakłażany w kilku miejscach widelcem. Umieszczamy je na blaszce i pieczemy bez przykrycia do momentu aż będą miękkie. Odstawiamy do wystygnięcia.
Po ostygnięciu obieramy ze skóry, środek kroimy na grube kawałki.
Miąższ miksujemy z jogurtem, sokiem z cytryny, czosnkiem, tahini, kminem rzymskim i kolendrą.
Z wierzchu posypujemy świeżą pietruszką.
Zajadamy maczając w nim pittę.
Smacznego!
Przepis pochodzi z książki “Podróże Kulinarne – Kuchnia Arabska”, Maria Fredro-Boniecka





















































>

